“Po pierwsze, chociaż jestem pół-Amerykanką i pół-Angielką, twórczo i uczuciowo czuję się Polką! Dlaczego? Po raz pierwszy przyjechałam do Polski w 2002 roku i od tej pory pozostaje całkowicie pod jej urokiem. To kraj ludzkiej odwagi, baśni, dworskiej romantyczności, wspaniałego teatru i fascynującej historii. Ilekroć jadę do Warszawy jestem wzruszona do łez, wiedząc, że była ona całkowicie zburzona, a jednak Polacy odbudowali ją cegła po cegle, pomimo okupującego reżimu. To zawsze będzie dla mnie inspiracją, przez całe życie. Obejrzenie „Kanału” Andrzeja Wajdy zmieniło moje nastawienie do filmu. Jest tak genialnym klasykiem, że wyprzedza swój czas, nawet dzisiaj. Powstańcze postaci z tego filmu często pojawiają się w mojej wyobraźni, są to tego rodzaju postaci, które chciałabym filmować! Ale najsilniejszy związek z Polską tworzy moja rodzina: mój mąż jest pół-Polakiem, mam polską teściową, wyjątkową kompozytorkę, Joannę Bruzdowicz. Z tych wszystkich powodów mam szczególne zamiłowanie do polskiej historii i zawsze będę je miała”.